...
         aktualności          sakramenty          o parafii          linki          kontakt         

«Niepokalana wielu uczyniła świętymi,
wszystkich, co do Niej się uciekali.
Brak nabożeństwa do Niej jest złym znakiem.»
Św. Maksymilian Kolbe (1894–1941)



SERDECZNIE WITAMY NA STRONIE INTERNETOWEJ PARAFII MROKÓW!

ZAPLANUJ SWÓJ CZAS NA MODLITWĘ! - PONIŻEJ ZNAJDZIESZ KOLEJNO:

1 - PRAKTYCZNY KALENDARZ PARAFII MROKÓW, A W NIM:
WYDARZENIA, GODZINY NABOŻEŃSTW, INTENCJE MSZALNE, WOLNE TERMINY MSZY ŚWIĘTYCH
*Aby poznać szczegóły, wystarczy kliknąć opis pod datą danego wydarzenia*
2 - BIEŻĄCE OGŁOSZENIA Z ŻYCIA NASZEJ PARAFII
3 - EWANGELIA NIEDZIELNA do medytacji i słowo o Patronie tygodnia
4 - WAŻNE WYDARZENIA Z ŻYCIA KOŚCIOŁA - wybór artykułów do lektury

ZACHĘCAMY DO REGULARNYCH ODWIEDZIN NASZEJ STRONY i ZAANGAŻOWANIA W ŻYCIE PARAFII!


*KALENDARZ PARAFII MROKÓW*
Stan na 05.08.2017r.




WSPOMNIENIA LITURGICZNE i LITURGIA SŁOWA NA KAŻDY DZIEŃ:
http://niezbednik.niedziela.pl/liturgia


OGŁOSZENIA PARAFIALNE
WNIEBOWZIĘCIE MARYI, Uroczystość, 15 sierpnia 2017 r.


W poniedziałek 14. sierpnia
wspominamy św. Maksymiliana Marię Kolbego,
franciszkanina, czciciela Maryi i męczennika.
W tym czasie założony przez Niego
Niepokalanów obchodzi 90 lat istnienia.
Zachęcamy Was do nawiedzenia Sanktuarium w sierpniu.
Więcej informacji - poniżej w artykule.

WE WTOREK 15. SIERPNIA - WNIEBOWZIĘCIE MARYI, Uroczystość
Msze o 8, 10 i 12 Suma.
Na każdej mszy poświęcenie ziół i kwiatów.
Prosimy o przyniesienie pięknych bukietów.
Na Sumie pomodlimy się szczególnie za Ojczyznę
i podziękujemy Bogu za Cud nad Wisłą z 1920 roku.

15 sierpnia na Sumie 22. Rocznicę ślubu
świętują Małgorzata i Ireneusz Gajda
Gratulujemy. Życzymy udanej Uroczystości!

W środę Nowenna do Matki Bożej
Nieustającej Pomocy o godz. 18.00

W czwartek 17 sierpnia
św. Jacka Odrowąża, pierwszego polskiego
dominikanina, misjonarza, kaznodziei, Apostoła Słowian.

W niedzielę 20 sierpnia na Sumie
swoje Jubileusze świętować będą
Maria i Jan Wojtunik w 55. Rocznicę ślubu,
oraz Elżbieta i Marek Czajkowscy w 35. Rocznicę ślubu.
Cieszymy się razem z Wami. Życzymy obfitości łask Bożych!

Trwają zbiory. Polecajmy Bogu naszych
rolników, ogrodników i szkółkarzy.

CARITAS POMAGA - POMÓŻ I TY!
Caritas Diecezji Pelplińskiej pomaga kolejnym
Rodzinom poszkodowanym w burzach i wiatrach
z 11. sierpnia. Możemy pomóc poprzez:
wysłanie SMS z hasłem WICHURA pod numer 72052,
(koszt SMS 2,46 zł z VAT) lub wpłatę na konto Caritas pod nr:
PL 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384
– z dopiskiem WICHURA.

Drogim Parafianom i Gościom życzymy
udanego długiego weekendu i opieki Maryi Wniebowziętej.


EWANGELIA NA WNIEBOWZIĘCIE MARYI, 15. sierpnia


Ewangelia (Łk 11, 27-28)
Błogosławione łono, które Cię nosiło

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

Gdy Jezus mówił do tłumów, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: «Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś».

Lecz On rzekł: «Owszem, ale również błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je».

*
ROZWAŻANIE DO EWANGELII

Stanę w tłumie ludzi, obok kobiety, która jest zachwycona osobą i mową Jezusa (w. 27). Usłyszę jej głośne wołanie. Błogosławi matkę, która wydała Go na świat i wychowała.

Moją medytację zamienię w modlitwę dziękczynienia za moje poczęcie, szczęśliwe narodziny, za każdy dzień, w którym karmiła mnie moja mama, wychowywała, za to, że istnieję.

Czy w moim życiowym powołaniu staję się coraz bardziej Jezusowy: podobny do Niego w życiu i słowach? Jakie opinie o sobie słyszę najczęściej? Czy żyjący ze mną na co dzień widzą we mnie świadka Jezusa?

Zwrócę uwagę na reakcję Jezusa, który odpowiada kobiecie (w. 28). Potwierdza jej słowa błogosławieństwa, ale dodaje, że moją matką jest Słowo Boże. Ono poczęło mnie do życia, karmi, czyni szczęśliwym w życiu, gdy je zachowuję.

Zatrzymam się dłużej na odpowiedzi Jezusa. Uświadamia mi, że Słowo Boże jest dla mnie jak łono matki, z którego wychodzę i rodzę się do życia. Ono codziennie błogosławi moje życie, ilekroć je przyjmuję do serca.

Źródła:
http://niezbednik.niedziela.pl/artykul/1534/O-co-prosze-O-calkowite-otwarcie-sie-na


Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny


Jedną z trzech największych uroczystości maryjnych - Wniebowzięcie NMP - Kościół katolicki obchodzi 15 sierpnia. Świętowana już od V wieku tajemnica wzięcia Maryi do nieba z ciałem i duszą została 1 listopada 1950 r. potwierdzona przez Piusa XII jako dogmat wiary.

W Polsce i wielu krajach europejskich dzień ten jest często nazywany świętem Matki Bożej Zielnej. W kościołach święci się wówczas zioła, kwiaty i snopy dożynkowe. W sanktuariach maryjnych gromadzą się wielkie rzesze pielgrzymów. Na Jasną Górę przybywa ich corocznie kilkaset tysięcy.

Wśród teologów nie było przez wieki zgodności, czy Maryja została wzięta do nieba za życia czy po śmierci. Dlatego też często używano sformułowania "zaśnięcie". W Kościele Wschodnim do dziś święto to jest nazywane Zaśnięciem albo Odpocznieniem, podczas gdy na Zachodzie mówi się o Przejściu albo Wniebowzięciu.

Pius XII, ogłaszając dogmat, nie rozstrzygnął sporu, używając sformułowania "po zakończeniu ziemskiego życia". Dopiero Jan Paweł II w katechezie 25 czerwca 1997 r. postawił pytanie: "czy jest możliwe, aby Maryja z Nazaretu doświadczyła w swym ciele dramatu śmierci?". I odpowiedział, że tak, bo choć śmierć według Biblii jest karą za grzech, a Maryja została zachowana od grzechu, to jednak "z chwilą, gdy Chrystus umarł, byłoby trudno przyjąć coś przeciwnego w odniesieniu do Jego Matki".

Według tradycji Zaśnięcie NMP mogło się dokonać ok. 45 r. na Górze Syjon, gdzie od IV w. istnieje bazylika (kilkakrotnie burzona i odbudowywana) utożsamiana z Wieczernikiem i miejscem zaśnięcia. Według innych źródeł św. Jan Apostoł miał zabrać Maryję ze sobą do Efezu i tam miała Ona zakończyć swe ziemskie życie.

Dzień 15 sierpnia jest także rocznicą "Cudu nad Wisłą", czyli zwycięstwa wojska polskiego nad sowieckimi hordami w 1920 r. i ocalenia Europy od zalewu bolszewizmu. Czciciele Maryi w Polsce przypisują je szczególnemu wstawiennictwu Matki Bożej. W tym dniu w latach 1923-47 i ponownie od 1992 Wojsko Polskie obchodzi swoje święto

Źródło:
http://niezbednik.niedziela.pl/artykul/898/Uroczystosc-Wniebowziecia-Najswietszej


WAŻNY PATRON TYGODNIA (14.08)
Św. Maksymilian Maria Kolbe (1894-1941)


Rajmund Kolbe urodził się 08 stycznia 1894 r. w Zduńskiej Woli. Jego rodzice, Juliusz i Marianna z Dąbrowskich, byli tkaczami. W poszukiwaniu pracy krótko przebywali w Łodzi, a następnie w Pabianicach, gdzie Rajmund spędził dzieciństwo. Uczył się w domu. Tylko przez rok chodził do miejscowej szkoły handlowej. W 1907 r. , razem ze starszym bratem podjął naukę w małym seminarium franciszkanów we Lwowie, gdzie też obaj, w 1910 r. wstąpili do zakonu. Wraz z suknią zakonną otrzymał imię Maksymilian. W 1912 r. wysłano go na studia do Rzymu. Tam uzyskał doktorat z filozofii na uniwersytecie "Gregorianum" w 1915 r., a z teologii w 1919 r. na wydziale ojców franciszkanów. W Rzymie też przyjął święcenia kapłańskie (28.04.1918). W 1919 r. wrócił do Polski i podjął wykłady w seminarium ojców franciszkanów w Krakowie, które po roku przerwał z powodu gruźlicy płuc.

W Rzymie założył wraz z kolegami w 1917 roku, stowarzyszenie Rycerstwa Niepokalanej, które po powrocie do kraju szerzył najpierw w środowisku zakonnym, a od 1920 r. także wśród świeckich. Ma ono cel apostolski - pogłębianie świadomego i odpowiedzialnego życia chrześcijańskiego, "nawrócenie i uświęcenie wszystkich pod opieką i za przyczyną Niepokalanej", jak czytamy w pierwszym jego statucie. Dla realizacji celu stowarzyszenia i dla utrzymania kontaktu z jego członkami zaczął od stycznia 1922 r. wydawać w Krakowie miesięcznik "Rycerz Niepokalanej". Pod koniec tegoż roku przeniesiony do Grodna, zorganizował tam wydawnictwo, a miesięcznik zaczął pełnić rolę pisma katechetycznego dla masowego czytelnika.

W 1927 r. założył pod Warszawą klasztor-wydawnictwo Niepokalanów, który wkrótce stał się znaczącym katolickim ośrodkiem prasowym i wydał kilka wielonakładowych miesięczników a od 1935 r. także tani dziennik katolicki - "Mały Dziennik".

W 1930 r. św. Maksymilian wyjechał do Japonii i zaczął tam wydawać japoński odpowiednik "Rycerza Niepokalanej", a wkrótce założył także, "Niepokalanów Japoński". Rozpoczął organizacje podobnych ośrodków w Chinach i Indiach. W 1936 r. sprowadzono go do Polski, aby pokierował Niepokalanowem, który stał się największym klasztorem katolickim na świecie. W chwili wybuchu II wojny światowej było tam 700 zakonników i kandydatów. Jego działalność bowiem opierała się na pracy zakonników, których liczbę wciąż pomnażali nowi kandydaci, choć wspólnota prowadziła życie bardzo surowe i ubogie.

Wojna zatrzymała tę działalność. Zakonnicy musieli rozjechać się do domów, a pozostałych około 40 razem ze św. Maksymilianem Niemcy aresztowali 19.09.1939 r. Po powrocie św. Maksymilian zorganizował w klasztorze ośrodek usług dla okolicznej ludności i oddał się pogłębianiu formacji pozostałych przy nim współbraci. 17.02.1941 r. znów został aresztowany razem z 4 bliskimi współpracownikami. Przesłuchiwano go na Pawiaku, a w maju przewieziono do Oświęcimia, gdzie stał się numerem 16670 i w powszechnie znanych okolicznościach ofiarował się dobrowolnie na śmierć głodową za współwięźnia, ojca rodziny. Zmarł dobity zastrzykiem trucizny 18.08.1941 r.

Św. Maksymilian prowadził działalność czysto religijną. Dążył do osiągnięcia celu nakreślonego w Ewangelii - zbudować królestwo Boże, czyli wspólnotę chrześcijan, żyjących według wzoru Chrystusa i Jego Matki.

Ukazując jego życie jako przykład dla wiernych, zwłaszcza dla kapłanów, Papież Paweł VI ogłosił go błogosławionym (17.10.1971 r.), a Jan Paweł II świętym (10.10.1982 r.)

Źródło:
http://www.archidiecezja.lodz.pl/czytelni/oblicza/kolbe.html


Boże przebaczenie jako źródło nadziei
Papież Franciszek na audiencji ogólnej (9.08)


Wobec ludzkiego bólu Jezus odczuwa miłosierdzie, otwiera na oścież swoje miłosierne serce, by przebaczać skruszonym grzesznikom. Mówił o tym Papież podczas środowej audiencji ogólnej. Dzisiejszą katechezę poświęcił właśnie Bożemu miłosierdziu, które dla człowieka stanowi źródło nadziei. Tekstem wyjściowym rozmyślania Franciszka była słynna scena z Ewangelii wg św. Łukasza, gdzie zaproszony przez faryzeusza Szymona Jezus z miłosierdziem odnosi się do grzesznej niewiasty, która pada Panu do nóg i namaszcza Jego stopy wonnym olejkiem.

„Wszyscy, którzy siedzieli tam za stołem szemrali: jeśli Jezus jest prorokiem, to nie powinien akceptować tego rodzaju gestów ze strony kobiety, jak ta. Taka pogarda... Te biedne kobiety służyły tylko po to, by je po cichu odwiedzali także przywódcy, albo by je kamienować. Według ówczesnej mentalności między świętym a grzesznikiem, między czystym a nieczystym różnica była jasna” – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek zwrócił uwagę, że podejście Jezusa było inne. Od początku zbliża się on do tych wszystkich, których społeczeństwo odrzuca: trędowatych, opętanych i innych „niedotykalnych” tamtego czasu. I nie chodzi tu o jakiś rodzaj stoicyzmu w znoszeniu cierpienia, ale o okazanie współczucia, miłosierdzia przez uzdrowienie i oczyszczenie.

„Dlatego Jezus otwiera na oścież ramiona dla grzeszników. Ileż ludzi wciąż trwa w błędnym życiu, bo nie znajdują nikogo, kto by spojrzał na nich inaczej, oczami, albo lepiej: sercem Bożym – to znaczy, by spojrzał na nich z nadzieją. Jezus natomiast widzi szansę zmartwychwstania nawet w tych, u których skupiło się wiele błędnych decyzji. Jezus jest zawsze tam, z otwartym sercem; otwiera na oścież to miłosierdzie, które ma w sercu; przebacza, przygarnia, rozumie, przybliża się... Taki jest Jezus!” – powiedział Franciszek.

Ojciec Święty zaznaczył, że i my często zbyt lekko traktujemy Jezusowe przebaczenie. I bywa, że sami uważamy się za doskonałych, pogardzając innymi. „To smutne” – dodał Papież.

„My, którzy przyzwyczailiśmy się doświadczać przebaczenia grzechów może nazbyt ‘tanim kosztem’, powinniśmy czasami sobie przypominać, ile kosztowaliśmy miłość Boga. Każdy z nas kosztował niemało: kosztował życie Jezusa! On oddał je za każdego z nas. Jezus nie idzie na krzyż za to, że uzdrawiał chorych, że głosił miłość, że wypowiadał błogosławieństwa. Syn Boży idzie na krzyż, przede wszystkim dlatego że przebaczał. On przebacza grzechy, bo pragnie całkowitego, ostatecznego wyzwolenia serca człowieka. Bo nie może znieść, że człowiek trawi całe swoje życie z tym niezmywalnym tatuażem, z tą myślą, że nie zostanie przyjęty przez miłosierne serce Boga. I z tymi uczuciami Jezus wychodzi naprzeciw grzesznikom, z których my jesteśmy pierwsi” – powiedział Papież.

Pozdrawiając Polaków, Franciszek nawiązał do pielgrzymkowego szczytu, jaki przeżywa nasz kraj:

„Dziś w sposób szczególny jednoczę się duchowo z tymi, którzy z różnych miast Polski wędrują pieszo w pielgrzymce do Sanktuarium Matki Bożej na Jasnej Górze. Niech Matka i Królowa Polski przyjmie trud i modlitwy pielgrzymów, i niech wyprosi u swego Syna pełnię łask dla nich, dla ich rodzin i dla całego narodu polskiego. Niech Bóg wam błogosławi!”

Źródło:
http://pl.radiovaticana.va/news/2017/08/09/audiencja_og%C3%B3lna_bo%C5%BCe_przebaczenie_jako_%C5%BAr%C3%B3d%C5%82o_nadziei/1329787
http://pl.radiovaticana.va/news/2017/08/09/ojciec_%C5%9Bwi%C4%99ty_pozdrawia_pielgrzym%C3%B3w_zmierzaj%C4%85cych_na_jasn%C4%85_g/1329788


Watykan: ekskomunika dla członków mafii i łapówkarzy


Watykańska Dykasteria ds. Integralnego Rozwoju Ludzkiego wydała dokument podsumowujący naradę o zwalczaniu korupcji i zorganizowanej przestępczości. Rozważa się w nim możliwość nałożenia ekskomuniki na grupy przestępcze bądź szerzycieli korupcji. O rzucenie światła na tę kwestię Radio Watykańskie poprosiło pracownika tej dykasterii Vittorio V. Albertiego, jednego z koordynatorów spotkania.

„Oczywiście najpierw problem ten muszą rozważyć konferencje episkopatów i Kościoły lokalne. Trzeba ich posłuchać i skonfrontować to z nimi, gdyż rzeczywistość w poszczególnych miejscach jest różna. Na przykład jeżeli wyeliminujemy korupcję w jakiejś części świata, takiej jak zachód, to będzie to coś bardzo dobrego, ale jeśli zrobimy to samo na innym obszarze, stworzy się bezrobocie i wielki krach socjalny na wszelkich płaszczyznach.

Tak więc trzeba zrozumieć tę różnicę: jak zwalczać skutki korupcji, ale w jej różnych przejawach. Jeżeli chodzi o ekskomunikę za korupcję, to była ona szeroko omawiana, ale wyszło się od propozycji rozszerzenia na Kościół powszechny ekskomuniki dla członków mafii, która została już wypracowana i mniej więcej skodyfikowana w prawie kanonicznym dla trzech włoskich regionów: Kampanii, Kalabrii i Sycylii. Poruszono także kwestię, jak traktować sprawę korupcji z punktu widzenia ekskomuniki i jak ją rozumieć. Ekskomunika to bardzo surowa kara, ale to także wezwanie do nawrócenia: zawsze bowiem trzeba mieć przed sobą horyzont nadziei, bo inaczej także polityka, wypracowywanie dobra wspólnego, ulatuje w powietrze” – powiedział Vittorio V. Alberti.

ŹRÓDŁO:
http://pl.radiovaticana.va/news/2017/08/03/watykan_ekskomunika_dla_cz%C5%82onk%C3%B3w_mafii_i_%C5%82ap%C3%B3wkarzy/1328726


Watykańskie ultimatum dla zbuntowanych zakonników w Belgii


Decyzją Stolicy Apostolskiej, belgijska prowincja Braci Miłosierdzia ma czas do końca sierpnia, aby zapewnić, że w należących do niej placówkach nie będzie przeprowadzana eutanazja. Ponadto każdy z członków prowincji musi osobiście podpisać deklarację, w której potwierdza, że w pełni zgadza się z nauczaniem Kościoła na temat ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci. W przeciwnym razie zakonnikom grożą procedury kanoniczne, a całej prowincji wykluczenie z zakonu i Kościoła.

Watykańskie ultimatum to reakcja na skandaliczną decyzję belgijskiej prowincji Braci Miłosierdzia, która w marcu zgodziła się na przeprowadzanie eutanazji w swych placówkach. Już wtedy odwołania tej decyzji domagała się kuria generalna zakonu. Belgijscy zakonnicy otrzymali też list od ówczesnego prefekta Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerharda Müllera, który przypominał im, że eutanazja jest niezgodna z nauczaniem Kościoła. W końcu generał zakonu zwrócił się do Stolicy Apostolskiej z prośbą o wszczęcie dochodzenia. Prowadziły je dwie kongregacje: nauki wiary oraz ds. instytutów życia konsekrowanego. Podjęte przez nie decyzje zostały zatwierdzone przez samego Papieża.

Zgromadzenie Braci Miłosierdzia prowadzi w Belgii 15 ośrodków psychiatrycznych. Co roku korzysta z nich 5 tys. pacjentów. W ubiegłym roku odnotowano w nich 12 wniosków o eutanazję.

Źródło:
http://pl.radiovaticana.va/news/2017/08/09/watyka%C5%84skie_ultimatum_dla_zbuntowanych_zakonnik%C3%B3w_w_belgii/1329816


Niepokalanów świętuje 90 lat istnienia i 100 lat Rycerstwa Niepokalanej


Zawierzenie i dziękczynienie. Modlitwa za masonów i codzienny Różaniec. Koncerty, świadectwa i spotkania ze znanymi ludźmi. Niepokalanów świętuje 90 lat istnienia i 100 lat Rycerstwa Niepokalanej.

Centralnym punktem podwójnego jubileuszu Niepokalanowa będzie Wielkie Zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi. Duchowe oddanie Matce Bożej wszelkich spraw życia osobistego i społecznego rozpocznie się w niedzielę 6 sierpnia. Tego dnia minie 90 lat od poświęcenia na polach teresińskich figury Maryi i oddanie terenu na szerzenie Jej czci.

– Chcemy wypełnić testament z krzyża i przyjąć Maryję za swoją Matkę. Zostaliśmy stworzeni z Miłości i dla Miłości. Jedynym naszym zadaniem na ziemi jest nauczyć się kochać. Miłość łączy się z sercem. To, co zdeponujemy w sercu Matki Bożej, jest bezpieczne, bo zło nie ma tam dostępu. Wobec Niepokalanego Serca Maryi szatan czuje się bezsilny. Oddajmy więc Jej to, co nosimy w swoim sercu: troski i choroby, plany i zamiary, dobra duchowe i doczesne, przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, bliskich i znajomych – zaprasza o. Mirosław Kopczewski, wikariusz klasztoru w Niepokalanowie.

Przez 9 kolejnych dni franciszkanie będą modlić się kolejno za dziedzictwo kolbiańskie, polską gospodarkę i przemysł, ewangelizację i duchowieństwo, rządzących, bezpieczeństwo i pokój, sportowców, media, służbę zdrowia, kulturę i edukację oraz rodziny.

Największym świętem w Niepokalanowie jest Wniebowzięcie NMP. Tego dnia na każdej Mszy św. będzie możliwość zawierzenia się Niepokalanemu Sercu Maryi. Po 15 sierpnia modlitwy będą miały charakter dziękczynny. Na 8 kolejnych dni zaplanowano podziękowanie za Bożą miłość, stworzenie świata, dar życia, zbawienie w Kościele, rodzinę, przyjaciół i bliskich, powołanie i Maryję.

Każdego dnia, prócz Mszy św., Różańca i adoracji Najświętszego Sakramentu, odbywać się będą spotkania z zaproszonymi gośćmi.

Cały artykuł i szczegółowy program Wielkiego Zawierzenia
Niepokalanemu Sercu Maryi znajdziecie pod linkiem:

http://archidiecezja.warszawa.pl/aktualnosci/wielkie-zawierzenia-niepokalanemu-sercu-maryi-niepokalanow-swietuje-90-lat-istnienia-i-100-lat-rycerstwa-niepokalanej/


Tysiące pątników już na Jasnej Górze


Na Jasną Górę z każdym dniem przybywa coraz więcej pieszych pielgrzymów. Dziś dotarli pątnicy z diec. świdnickiej i grupy prowadzone z Krakowa przez dominikanów. W sumie ponad dwa tysiące osób. Pielgrzymki są pogłębieniem programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce. Tegoroczne nawiązują do maryjnych jubileuszy i wezwania „Idźcie i głoście”...

14. piesza pielgrzymka diec. świdnickiej zgromadziła 600 osób, ale ponad dwa tysiące stanowili uczestnicy grupy duchowej. Wszyscy w modlitwie pamiętali szczególnie o Ojczyźnie. - Ojczyzna jest naszą mamą kochaną i staraliśmy się każdego dnia ją omadlać. Prosiliśmy za nasz naród. Tak bardzo prosiliśmy o pokój, o pojednanie, o jedność – powiedział ks. Damian Fleszer z Kudowy Zdroju. Pielgrzymka świdnicka odbywała się pod hasłem: „Totus Tuus” i była próbą uczenia się od św. papieża Jana Pawła II całkowitego zawierzenia Bogu przez Maryję. Całą drogę niesione były jego relikwie. - On nam patronuje i on nas niesie, czuliśmy jego obecność. Cały Twój Maryjo razem z Janem Pawłem II powtarzamy, prowadź nas do Jezusa – powiedziała pani Krystyna...

26. piesza pielgrzymka dominikańska zgromadziła prawie 1,3 tys. osób. Jej szczególnym rysem są grupy ciszy i pokutna. - Idę w grupie ciszy, bo chciałam oderwać się od tej codzienności, posłuchać tego co mówi do mnie Pan – powiedziała Ania.

Niektórzy weszli na Jasną Górę boso. - Pan Jezus chodził boso, my idziemy za Nim, to taki dodatkowy trud - wyznała Katarzyna.

Tegorocznej wędrówce dominikańskiej przyświeca hasło: „Wy dajcie im jeść”. To w nawiązaniu do obchodzonego w Polsce Roku Brata Alberta Chmielowskiego. Zakonnicy przypominają, że słowa skierowane przez Jezusa do apostołów stanowią program życia chrześcijańskiego, bo każdy z nas jest powołany do tego, by odpowiadać na różne formy głodu we współczesnym świecie. - Jest głód Boga, ale i głód szczęścia, miłości, radości. Są różnego rodzaju głody, które nam doskwierają. Uczyliśmy się tego, jak Pan Bóg nam to daje i jak przez nas daje innym – powiedział o. Marek, dominikanin.

Źródło:
http://niedziela.pl/artykul/30462/Tysiace-patnikow-juz-na-Jasnej-Gorze


Historia Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej


Pierwsze pielgrzymki na Jasną Górę

Na Jasną Górę przybywały pielgrzymki z blisko 300 miejscowości, najwięcej z województw krakowskiego, sandomierskiego, ruskiego i mazowieckiego. Spoza granic kraju najwięcej pątników pochodziło ze Śląska. W XVII w. pielgrzymki na Jasną Górę zostały uznane za tak ważną praktykę religijną, że przestano zakazywać chłopom pańszczyźnianym uczestnictwa w tych wędrówkach. Kult jasnogórski związał się z treściami narodowymi i stawał się czynnikiem integrującym wielonarodowe i wielowyznaniowe państwo. W XVII w. zaczęły wykształcać się stałe szlaki pątnicze do Częstochowy, np. z Krakowa przez Skałę, Bydlin, Włodowice i z Błonia pod Warszawą przez Rawę Mazowiecką, Wolbórz, Gidle. Wówczas też, dalekie i bliskie pielgrzymki grupowe i indywidualne stały się powszechnie uznanym zwyczajem i potrzebą religijną wszystkich warstw społecznych. Pątnictwo wykazywało wyraźną sezonowość. Na Jasnej Górze ilość pielgrzymek osiągała maksimum w maju, czerwcu, sierpniu i wrześniu. Nie notowano natomiast prawie wcale pątników w zimie, wczesną wiosną i późną jesienią.

Pierwsze warszawskie pielgrzymki

Historia pątniczego szlaku ze stolicy na Jasną Górę sięga początków osiemnastego wieku. Członkowie istniejącego przy kościele Świętego Ducha Bractwa Pana Jezusa Pięciorańskiego złożyli ślubowanie, że w imieniu mieszkańców Warszawy odbędą pielgrzymkę pieszą na Jasną Górę, jeśli ustanie szalejąca zaraza. Ta rozpoczęła swoje straszno żniwo od 1707 roku. Szczególne nasilenie zanotowano w czerwcu następnego roku. W mieście chowano codziennie setki zmarłych, krążyli kopacze by wywozić zwłoki poza miasto, domy pozamykano, klasztory opustoszały, a sąsiedni dominikanów zamarł na pewien czas wskutek śmierci ostatniego gospodarza. Żniwo zarazy było przerażająco wielkie. Miasto straciło około 30 000 mieszkańców. Tymczasem każdy dzień niósł ze sobą wiele nowych wydarzeń.

W 1711 roku przybył do Warszawy nowo inkardynowany do zakonu o. Bernard Pągowski, któremu zlecono obowiązki promotora Arcybractwa Pięciorańskiego. Swoją bezpośredniością porwał całą społeczność do dawnych i nowych praktyk nabożnych. To właśnie w tym środowisku powstała myśl udania się na pielgrzymkę na Jasną Górę w nadziei uproszenia u Boga odwrócenia epidemii w Warszawie. Źródła notują okoliczności, z których wynika, że ową historyczną pielgrzymkę, już z tablicą wotywną podjęło 20 mężczyzn pod kierunkiem kuratora Bractwa Antoniego Gromadzkiego. W dniu 2 VII 1711 r. złożyli na Jasnej Górze srebrne wotum, będące wyrazem wiary w odwrócenie nieszczęść.

Zachowane do dzisiaj, pokazuje na najwyższym planie postać Duch Św., pod Nim wizerunek Madonny Jasnogórskiej, niżej postacie św. Pawła Eremity, św. Stanisława Szczepanowskiego, Stanisława z Oporowa, Józefa, Walentego, Aniołów Stróżów, Katarzyny, Barbary i Rozalii. Pod spodem wkomponowano makietę kościoła Św. Ducha, pod nią modlących się wiernych, a obok leżące zwłoki zadżumionych mieszczan. Ramkę napisów wieńczy u góry herb Arcybractwa: serce, dwie przebite dłonie i dwie stopy, u dołu jako herb Warszawy: leżąca Syrena z mieczem. Całą tablicę obwiedziono ramą, na której wygrawerowano słowa modlitwy: Sub Tuum presidium. Motyw wdzięczności odgrywał tutaj istotną rolę i wyrażał raczej postawę zaufania względem Pana Boga, niż asekuracji. Jeśli jeszcze w roku 1770 marszałek wielki koronny Stanisław Lubomirski mobilizował mieszkańców Warszawy do budowania wałów ochronnych przeciw "morowemu powietrzu", to wcale nie dziwi takie odwołanie się do Bożej wszechmocy.

Pierwsza zatem warszawska pielgrzymka piesza wyruszyła na Jasną górę w 1711 roku i była aktem wdzięczności oraz wypełnieniem złożonego ślubowania. Złożono wtedy specjalne wotum w formie dużej srebrnej plakietki. Wotum to przechowywane jest w jasnogórskim Skarbcu. Od tej pamiętnej daty Bractwo Pięciorańskie przyjęło na siebie obowiązek organizowania i odbywania pielgrzymki. Można powiedzieć, że funkcję tę pełniło Bractwo aż do połowy XIX wieku. Najstarsza notatka dotycząca ilości pielgrzymów wykazuje liczbę 250 osób i pochodzi z 1823 roku.

Jednym zaś z najtragiczniejszych i jednocześnie najdawniejszych, żywo tkwiących w świadomości pątników, jest wymordowanie całej pielgrzymki wraz z księdzem w 1792 roku przez wojska zaborcze. Każdego roku w ósmym dniu zdążania na Jasną Górę wszyscy pielgrzymi zatrzymują się na modlitwę przy tzw. "Grobach Pątniczych". Zbiorowa ich mogiła znajduje się na trasie do Częstochowy w odległości 10 km od św. Anny pod Przyrowem w kierunku Mstowa.

Źródło:
http://www.wpp.cba.pl/historia.html


Paliusz dla metropolity warmińskiego,
byłego biskupa pomocniczego z Warszawy


Uroczyste nałożenie paliusza odbędzie się w katedrze we Fromborku. Metropolita Warmiński otrzyma znak władzy metropolity i jedności z Biskupem Rzymu od Nuncjusza Apostolskiego w Polsce- abp Salvatore Pennacchio.

Abp Józef Górzyński jest doktorem liturgiki Papieskiego Instytutu Liturgicznego św. Anzelma w Rzymie. Urodził się 5 marca 1959 roku w Żelechowie. W 1979 wstąpił do Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego św. Jana Chrzciciela w Warszawie, gdzie odbył sześcioletnie studia filozoficzno-teologiczne. Święcenia kapłańskie przyjął 2 czerwca 1985 roku z rąk kard. Józefa Glempa. Przez dwa lata pracował jako duszpasterz, będąc wikariuszem w parafii św. Mikołaja w Grójcu.

W 1987 roku wyjechał do Rzymu, gdzie studiował liturgikę w Papieskim Instytucie Liturgicznym św. Anzelma. Pracę doktorską obronił w 1996 roku. Po powrocie ze studiów został prefektem, czyli wychowawcą w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym św. Jana Chrzciciela w Warszawie. Zaczął też wykładać liturgikę na Papieskim Wydziale Teologicznym. Pracę wychowawczą zakończył w 2004 roku.

W roku 2003 został wyniesiony do godności opata Kapituły Kolegiackiej Kampinosko–Bielańskiej, a rok później mianowany proboszczem parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie na Wrzecionie.

W 2012 roku kard. Kazimierz Nycz mianował ks. Józefa Górzyńskiego moderatorem wydziałów duszpasterskich oraz dyrektorem Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Metropolitalnej Warszawskiej. Jest moderatorem nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej w Archidiecezji Warszawskiej. Z racji specjalizacji w dziedzinie liturgiki od lat uczestniczy w pracach wielu komisji diecezjalnych i krajowych.

4 listopada 2013 r. ks. Józef Górzyński został mianowany przez papieża Franciszka biskupem pomocniczym archidiecezji warszawskiej. Sakrę przyjął 7 grudnia 2013 roku w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie z rąk kard. Kazimierza Nycza, metropolity warszawskiego. Na dewizę biskupią wybrał słowa: „Ad Mysterium ministrandum” (Do posługi Tajemnicy).

10 lutego 2015 roku papież Franciszek mianował go arcybiskupem koadiutorem archidiecezji warmińskiej.

Źródło:
http://archidiecezja.warszawa.pl/wydarzenia/paliusz-dla-metropolity-warminskiego/


LICZNIK ODWIEDZIN
dzięki uprzejmości stat.4u.pl

(KLIKNIJ LOGO)

stat4u