...
         aktualności          sakramenty          o parafii          linki          kontakt         

« Dopomóż mi, aby słuch mój był miłosierny,
bym skłaniała się do potrzeb bliźnich.»
św. s. Faustyna Kowalska, stygmatyczka i wizjonerka


SERDECZNIE WITAMY NA STRONIE INTERNETOWEJ PARAFII MROKÓW!
ZAPLANUJ SWÓJ CZAS NA MODLITWĘ! - PONIŻEJ ZNAJDZIESZ KOLEJNO:

1 - PRAKTYCZNY KALENDARZ PARAFII MROKÓW, A W NIM:
WYDARZENIA, GODZINY NABOŻEŃSTW, INTENCJE MSZALNE, WOLNE TERMINY MSZY ŚWIĘTYCH
*Aby poznać szczegóły, wystarczy kliknąć opis pod datą danego wydarzenia*
2 - BIEŻĄCE OGŁOSZENIA Z ŻYCIA NASZEJ PARAFII
3 - EWANGELIA NIEDZIELNA do medytacji i słowo o Patronie tygodnia
4 - WAŻNE WYDARZENIA Z ŻYCIA KOŚCIOŁA - wybór artykułów do lektury

ZACHĘCAMY DO REGULARNYCH ODWIEDZIN NASZEJ STRONY i ZAANGAŻOWANIA W ŻYCIE PARAFII!


*KALENDARZ PARAFII MROKÓW*
Stan na 28/03/2021 r.




WSPOMNIENIA LITURGICZNE i LITURGIA SŁOWA NA KAŻDY DZIEŃ:
http://niezbednik.niedziela.pl/liturgia


OGŁOSZENIA PARAFIALNE
NA ŚWIĘTO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO (11/04/2021)


*OSTATNIE POŻEGNANIE*
17. KWIETNIA, w najbliższą sobotę,
pożegnamy z naszej wspólnoty
św. p. ZBIGNIEWA WOŹNIAKA z Warszawianki.
POGRZEB rozpocznie się o godz. 11.oo.

W miniony poniedziałek, 12. kwietnia,
był POGRZEB św. p. KRYSTYNY SERAFIN.

Jesteśmy naszymi myślami i modlitwami
z Rodzinami obojga Zmarłych.
*Wieczny odpoczynek racz Im dać, Panie!

*
Rozpoczynął się TYDZIEŃ MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

W tym czasie jesteśmy szczególnie wezwani do podjęcia
uczynków miłosiedzia względem ciała i względem ducha.
Niech za słowa zachęty posłuży niedzielna
homilia Ojca Świętego Franciszka:

"Bracia, siostry pozwólmy, aby wskrzesiły nas do życia
pokój, przebaczenie i rany Jezusa miłosiernego.
I prośmy o łaskę, byśmy stali się świadkami miłosierdzia.
Tylko w ten sposób wiara będzie żywa.
A życie będzie jednością.
Tylko w ten sposób będziemy głosili Ewangelię Boga,
która jest Ewangelią miłosierdzia!“

*
*W TĘ NIEDZIELĘ*

*NIEDZIELA MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

W pierwszą niedzielę po Wielkanocy było
Święto Miłosierdzia Bożego, które decyzją św. Jana Pawła II,
od roku 2000 jest obchodzone przez cały Kościół katolicki.
W tym roku było obchodzone pod hasłem:
„Miłosierdzie źródłem nadziei”.
*EWANGELIA i więcej o Miłosierdziu Bożym - pod ogłoszeniami.

(1) Powitaliśmy w gronie parafian Ludwika i Stanisława,
którzy w niedzielę przyjęli Chrzest Święty.
(2) Dziękujemy za Wasze ofiary do puszki na Caritas.
(3) Na mszy o 17.oo znów pięknie śpiewał
nasz parafialny CHÓR po przerwie chorobowej.
*Dziękujemy Dyrygentowi Tomkowi i naszym Chórzystom
za Wasze zaangażowanie. Życzymy Wam dużo zdrowia!
(4) Wieczorem modliliśmy się za Justynę Gajda z okazji 15. Urodzin
i Ireneusza Gajda z okazji 50. Urodzin
*Przesyłamy najlepsze życzenia dla obojga Jubilatów.
(5) Tego dnia wspominamy także męczeńską śmierć
biskupa krakowskiego Stanisława ze Szczepanowa w 1079 r.
(6) POCZĄTEK KWIETNIA TO 2 SMUTNE ROCZNICE NARODOWE
Wspominamy Ofiary Zbrodni Katyńskiej
i Zmarłych w Katastrofie Smoleńskiej.
(7) W tym tygodniu prosimy Was szczególnie
o modlitwę za wszystkich Zmarłych w Katyniu i Smoleńsku,
o pojednanie w naszej Ojczyźnie,
oraz za chorych, cierpiących i o pokój na Ukrainie.

*
W naszym cyklu ABC BIBLII (odc. 77)
Czytaj Biblię, aby wiedzieć, w co wierzysz!
przybliżymy postaci TRZECH KOBIET PRZY GROBIE JEZUSA
JAKO PIERWSZYCH ŚWIADKÓW ZMARTWYCHWSTANIA

*
MSZE W TYGODNIU:
w poniedziałek, środę, piątek i sobotę o 18.oo,
a we wtorek i czwartek o 8.oo.

Przez cały kwiecień modlimy się codziennie
za + Aleksandrę Rogowską we mszy gregoriańskiej.

*
SPOWIEDŹ w tygodniu
20 minut przed mszą świętą i na życzenie - po mszy.

*
KANCELARIA PARAFIALNA
Ks. Proboszcz przyjmuje w tygodniu
w poniedziałki, środy i piątki w godz. 16.00 - 17.30
Tel. do ks. Proboszcza: +48 22 756 16 48

*
We wtorek 13 kwietnia
wspomnienie św. Marcina I, papieża i męczennika

*
W środę o 18.oo,
NOWENNA DO MATKI BOŻEJ NIEUSTAJĄCEJ POMOCY

14 kwietnia mamy ŚWIĘTO CHRZTU POLSKI
Tego dnia wspominamy doniosłe wydarzenie
w historii naszego narodu: w Wielką Sobotę 966 r.
która w tym roku przypadała właśnie 14 kwietnia,
Mieszko I - pierwszy władca Polski,
przyjął chrzest w obrządku łacińskim,
włączając nas w nurt cywilizacji zachodniej.
Sakramentu udzielił biskup Jordan.

*
18 kwietnia przypada
Trzecia Niedziela Wielkanocna - to także NIEDZIELA BIBLIJNA
*To świetna okazja, aby znów zajrzeć do Biblii!
*SPOWIEDŹ ok. 15 minut przed mszami,
o 12 i 17 także podczas mszy.
(1) Zapraszamy na Eucharystię o 8, 10, 12 i 17
(2) Na Sumie o 12.oo będziemy modlić się o zdrowie,
rozwój talentów i potrzebne łaski dla Bartosza
z okazji I Urodzin i za Szymona z okazji II Urodzin
(3) Czytajmy prasę katolicką - gazety są do nabycia pod chórem.

*
I KOMUNIA ŚWIĘTA
jest planowana na czerwiec,
a najpóźniejsza możliwa data to 3 lipca.

*
Z radością informujemy, że odbędzie się
wspólna beatyfikacja Sług Bożych: matki Czackiej
i kardynała Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia
Bóg chce nam pokazać, jak dwoje ludzi
może sobie wzajemnie pomagać w drodze do świętości!

*
*JUBILEUSZOWY ROK JAKUBOWY*
Obecnie obchodzony też jest
Jubileuszowy Rok Jakubowy.
Zachęcamy parafian do nawiedzenia
najbliższej świątyni p/w św. Jakuba, która znajduje się
na pl. Narutowicza w Warszawie na Ochocie.

*
*Trwa ROK ŚW. JÓZEFA*
Ojciec Święty Franciszek
ogłosił w całym Kościele Rok św. Józefa,
który rozpoczął się 8 grudnia 2020 r.
i potrwa do 8 grudnia 2021 roku. Penitencjaria Apostolska
podała, że z Rokiem św. Józefa związany jest dar
specjalnych Odpustów. Można nawiedzić najbliższe kościoły
stacyjne i uzyskać Odpust zupełny u św. Józefa Oblubieńca
w Warszawie na Kole, u św. Józefa w Ursusie
oraz w świątyni dedykowanej św. Józefowi,
Opiekunowi pracy w Józefosławiu k/Piaseczna.

*
POMÓŻMY POMAGAĆ INNYM!
Z nowym rokiem zachęcamy Was
do wsparcia ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO
w ramach rozliczenia 1% podatku. Caritas,
Straż w Mrokowie, Dom Samotnej Matki w Chylicach
i wiele innych dobrych inicjatyw czeka na Waszą pomoc!

*
PROŚBA O WASZĄ POMOC
Wobec wielu wyzwań finansowych związanych z bieżącym
funkcjonowaniem parafii prosimy o wpłaty na konto parafialne.
Prosimy o zaznaczanie, czy przelewy dotyczą tzw. tacy,
czy jest to ofiara za intencję mszy, na sprzątanie kościoła itd.

NUMER KONTA NASZEJ PARAFII:
B.S. Lesznowola
03 8022 0000 0009 2542 2001 0001

Wyrażamy wdzięczność za wszystkie
Wasze wpłaty na konto parafialne.

*
*POZOSTAŁE OGŁOSZENIA*

TRANSMISJE NIEDZIELNYCH MSZY ŚWIĘTYCH

Pozostając w domu pamiętajmy o pobożnym uczestnictwie
w niedzielnej mszy świętej za pośrednictwem mediów.

TVP Polonia transmituje w każdą niedzielę
o 12.00 Anioł Pański z papieżem Franciszkiem i mszę o 13.00

Korzystającym z dyspensy od niedzielnej mszy świętej
polecamy także msze święte w 1 Programie Polskiego Radia
o 9.00 i 19.00 z kościoła Św. Krzyża,
msze o 9.00 dla dorosłych i 10.30 dla dzieci
z kanału Kościół bł. Władysława z Gielniowa na youtube,
oraz msze o 10.30 i 17.00 z Duszpasterstwa Środowisk Twórczych,
szczegóły na http://www.dst.waw.pl/.

*
ZACHĘCAMY DO NABYWANIA PRASY KATOLICKIEJ
także w wersji elektronicznej.
Polecamy Waszej uwadze prasę katolicką dostępną
w tańszych wydaniach on-line:
(1) Tygodnik Idziemy: https://eprasa.pl/news/idziemy
(2) Miesięcznik Różaniec:
https://sklep.loretanki.pl/641-rozaniec-2020
(3) Gość Niedzielny:
http://sklep.gosc.pl/kategoria-produktu/
e-book/gn-e-wydanie/

*
„ZRANIENI W KOŚCIELE”
to telefon zaufania 800 280 900
i katolickie środowisko wsparcia
dla osób dotkniętych przemocą seksualną w Kościele
Więcej informacji na www.zranieni.info

*
Oglądaj WIADOMOŚCI Z ŻYCIA KOŚCIOŁA online:
https://www.tvp.info/24536819/program-kosciol-z-bliska

*
Wszystkim Parafianom, Przyjaciołom i Gościom
życzymy błogosławionego tygodnia
za wstawiennictwem naszego Patrona:

*ŚWIĘTY STANISŁAWIE KOSTKO, módl się za nami!


MODLITWA DO NASZEGO PATRONA


Modlitwa do św. Stanisława Kostki

Święty Stanisławie Kostko!

Pomóż mi, abym stawiał sobie wysokie wymagania,
abym przekraczając własne słabości,
rozwijał umysł, wolę i serce na miarę planu,
jaki Bóg ma wobec mnie. Nie chcę życia byle jakiego.

Obudź we mnie tęsknotę za tym,
co piękne i szlachetne. Uproś mi łaskę rozpoznawania
Bożej woli i męstwo życia zgodnego z Ewangelią.

Pragnę być wolny duchem, wrażliwy na potrzeby innych
i zdolny do obrony chrześcijańskich wartości
w środowisku, w którym przebywam.

Błogosław Ojczyźnie, polskiej młodzieży
i naszej parafii. Chroń nas od chorób
i od wszelkich niebezpieczeństw duszy i ciała.

Chcę czynić dobro i jak Ty - szukać Boga.
Twoje zawołanie:
Do wyższych rzeczy jestem stworzony,
i dla nich pragnę żyć,
niech będzie i moim zawołaniem. Amen.

*ŚWIĘTY STANISŁAWIE KOSTKO,
módl się za nami!


PIEŚŃ DO NASZEGO PATRONA!
O dobry Boże, błogosław nam!


1. O, dobry Boże, błogosław nam,
przez Stasia Kostki świętości dar,
*
Którym za życia krótkiego dni
był napełniony i służył Ci!

2. Na Stanisława zasługi zważ,
On czcił Maryję, Jej trzymał straż.
*
Niech dopomaga w dojściu do bram,
gdzie na nasz czeka Maria i Pan!

3. Pragniemy sławić gorliwość Twą,
i uczynkami pomnażać ją.
*
A Ty, mrokowski Patronie nasz,
miłością, zdrowiem, łaskami darz!

4. Naszą parafię w opiece miej,
o Stanisławie, pomagaj jej,
*
By tu w Mrokowie, wśród krętych dróg,
- z Twoją pomocą - królował Bóg! (x2)

*Słowa - organista
*Melodia - Adam Kowalski
*Tekst inspirowany śpiewem do patrona Warszawy,
oraz uzdrowienia z epidemii - błog. Władysława z Gielniowa.


EWANGELIA NA Niedzielę
MIŁOSIERDZIA BOŻEGO (11/04/2021)


Ewangelia (J 20, 19-31)
Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana.

A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».

Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!»

Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę».

A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym».

Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: «Pan mój i Bóg mój!»

Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli».

I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.


UROCZYSTOŚĆ TYGODNIA:
Święto MIŁOSIERDZIA BOŻEGO (11/04/2021)


Obchodzone jest w pierwszą niedzielę po Wielkanocy,
zwaną obecnie Niedzielą Miłosierdzia Bożego.

Obowiązuje w Kościele powszechnym od 2000 r. - ukazuje jedną a najważniejszych prawd chrześcijaństwa.

Zostało ustanowione przez Jana Pawła II w odwołaniu do objawień s. Faustyny Kowalskiej, na zawartą w nich prośbę samego Jezusa. Zabiegi o ustanowienie tego święta sięgają roku 1938 r., które po śmierci św. Faustyny podjął jej spowiednik ks. Michał Sopoćko.

Wybór pierwszej niedzieli po Wielkanocy nie jest przypadkowy – na ten dzień przypada oktawa Zmartwychwstania Pańskiego, która wieńczy obchody Misterium Paschalnego Chrystusa.

Ten okres w liturgii Kościoła ukazuje tajemnicę miłosierdzia Bożego, która najpełniej została objawiona właśnie w męce, śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Inaczej mówiąc – nie byłoby dzieła odkupienia, gdyby nie było miłosierdzia Boga.

Przygotowaniem do obchodów święta jest nowenna, polegająca m. in. na odmawianiu Koronki do Miłosierdzia Bożego przez 9 dni, poczynając od Wielkiego Piątku. W tej nowennie – mówił sam Jezus – „udzielę duszom wszelkich łask” (Dz. 796).

Święto Miłosierdzia zamyka Oktawę Wielkanocy oraz otwiera Tydzień Miłosierdzia.

Tydzień Miłosierdzia jest czasem, który wzywa do refleksji i bardziej uważnego rozejrzenia się wokół, by lepiej dostrzec tych, którzy szczególnie potrzebują naszej pomocy. Jest czasem budzenia „wyobraźni miłosierdzia”, o którą apelował Jan Paweł II, po konsekracji świata Bożemu Miłosierdziu. Obecnie apel ten nabiera wyjątkowego znaczenia ze względu na panującą w Polsce i na świecie epidemię.

Święto Miłosierdzia Bożego wpisał do kalendarza liturgicznego najpierw kard. Franciszek Macharski dla archidiecezji krakowskiej (1985), a potem niektórzy biskupi polscy w swoich diecezjach.

Na prośbę Episkopatu Polski Jan Paweł II w 1995 roku wprowadził to święto dla wszystkich diecezji w Polsce. Po kanonizacji Siostry Faustyny 30 kwietnia 2000 roku Papież ogłosił to święto jako obowiązujące w całym Kościele.

Źródło:
https://deon.pl/kosciol/swieto-milosierdzia-bozego---kilka-faktow,1262492


Uczynki miłosierdzia względem duszy i ciała


Uczynki miłosierdzia względem duszy:

Grzeszących upominać
Nieumiejętnych pouczać
Wątpiącym dobrze radzić
Strapionych pocieszać
Krzywdy cierpliwie znosić
Urazy chętnie darować
Modlić się za żywych i umarłych

Uczynki miłosierdzia względem ciała:

Głodnych nakarmić
Spragnionych napoić
Nagich przyodziać
Podróżnych w dom przyjąć
Więźniów pocieszać
Chorych nawiedzać
Umarłych pogrzebać

W sumie cała czternastka sprowadza się do jednego:
kochaj bliźniego swego jak siebie samego.

Źródło:
https://niniwa.pl/2020/11/02/uczynki-milosierdzia-wzgledem-duszy-i-ciala/


Skoro dostąpiliśmy miłosierdzia,
stawajmy się miłosierni!
Papież Franciszek na Święto Miłosierdzia (11/04)


„Chrześcijańskie pielgrzymowanie rozpoczyna się od przyjęcia daru miłosierdzia. Jedynie wtedy będziemy mogli ofiarować światu coś nowego” - te słowa Papież wypowiedział w homilii podczas Mszy odprawionej w Święto Miłosierdzia Bożego w Kościele pw. Ducha Świętego in Sassia, w Rzymie. Franciszek zaznaczył, że Jezus po swoim zmartwychwstaniu dokonał „wskrzeszenia uczniów” do misji. W ten sposób okazał im miłosierdzie poprzez trzy wielkie dary: pokój, Ducha i otwarte rany.

*
Papież – spowiedź jest sakramentem zmartwychwstania

„Przebaczenie w Duchu Świętym jest wielkanocnym darem, aby zmartwychwstać wewnętrznie. Prośmy o łaskę przyjęcia go, przyjęcia sakramentu przebaczenia. I zrozumienia, że w centrum spowiedzi nie jesteśmy my z naszymi grzechami, ale Bóg ze swoim miłosierdziem. Nie idziemy do spowiedzi, aby popadać w zniechęcenie, ale aby dać się podźwignąć. Wszyscy bardzo tego potrzebujemy. Potrzebujemy tego jak małe dzieci, które za każdym razem, gdy upadają, muszą być podnoszone przez swojego tatusia. My też często upadamy. A ręka Ojca jest gotowa postawić nas z powrotem na nogi i sprawić, byśmy szli naprzód – podkreślił Papież.

Tą pewną i niezawodną ręką jest spowiedź. Jest to sakrament, który nas podnosi, który nie porzuca nas płaczących na twardych brukach naszych upadków. Jest to sakrament zmartwychwstania, jest to miłosierdzie w czystej postaci. A ci, którzy wysłuchują spowiedzi, powinni sprawić, by penitenci odczuli słodycz miłosierdzia. To jest droga dla tych, którzy słuchają spowiedzi ludzi: dać odczuć słodycz miłosierdzia Jezusa, który wszystko przebacza. Bóg przebacza wszystko.“

*
Papież – czy pochylamy się nad ranami innych?

„Dziś jest dzień, w którym trzeba zadać sobie pytanie: «czy ja, który tyle razy otrzymałem pokój Boży, który tyle razy otrzymywałem jego przebaczenie i jego miłosierdzie, jestem miłosierny dla innych? Czy ja, który tyle razy byłem karmiony Ciałem Jezusa, czynię cokolwiek, by nakarmić ubogiego?». Nie pozostańmy obojętni. Nie żyjmy wiarą połowiczną, która otrzymuje, ale nie daje, która przyjmuje dar, ale sama nie staje się darem. Skoro dostąpiliśmy miłosierdzia, stańmy się miłosierni. Bo jeśli miłość kończy się na nas samych, to wiara wysycha w bezowocnym przeżyciu wewnętrznym. Bez innych staje się odcieleśniona. Bez uczynków miłosierdzia wiara zamiera (por. J 2, 17) – podkreślił Papież.

Bracia, siostry pozwólmy, aby wskrzesiły nas do życia pokój, przebaczenie i rany Jezusa miłosiernego. I prośmy o łaskę, byśmy stali się świadkami miłosierdzia. Tylko w ten sposób wiara będzie żywa. A życie będzie jednością. Tylko w ten sposób będziemy głosili Ewangelię Boga, która jest Ewangelią miłosierdzia.“

Źródło:
https://www.vaticannews.va/pl/papiez/news/2021-04/papiez-msza-niedziela-milosierdzia-2021.html


Papież w młodości był
nocnym czcicielem Najświętszego Sakramentu (8/04)


Papież Franciszek wysłał odręczny list do dziennikarza Lucasa Schaerera z katolickiego tygodnika „Alfa i Omega” po otrzymaniu od niego zdjęcia kartki z spisu, pochodzącego z lat 50-tych ubiegłego stulecia ze swoim nazwiskiem i numerem. Pokazuje ono, że Jorge Mario Bergoglio był zarejestrowany pod numerem 9 195 jako nocny czciciel Jezusa eucharystycznego w Bazylice Najświętszego Sakramentu w Buenos Aires.

Po 65 latach, Franciszek ze wzruszeniem przypomina sobie zdanie wezwania „Venite adoremus” (Chodźcie uwielbiajmy), które wypowiedział do niego jeden z członków dawnego bractwa nocnych czcicieli. Młody Jorge Mario udawał się ze swojego domu, w dzielnicy Flores, na obrzeżach Buenos Aires, autobusem do centrum miasta, aby dotrzeć do Bazyliki pw. Najświętszego Sakramentu. Towarzyszył mu zwykle jego brat Óscar oraz z sąsiad z okolicy Gonzalo Bargiela. W Bazylice Najświętszego Sakramentu, w latach 1954 i 1955 młodzi bracia Bergoglio wraz ze swoim przyjacielem spędzali sobotnie noce na modlitwie, konkretnie w kaplicy, która znajdowała się po prawej stronie konfesjonałów. Tutaj też w dużej sali znajdującej się na pierwszym piętrze, obok kościoła odpoczywali przez kilka godzin.

Zeszyt z nazwiskami nocnych czcicieli, w którym bracia Bergoglio pojawiają się na 84 stronie, rozpoczyna się od zapisów z 1941, a kończy w 1998. Ale nie jest to jedyny zachowany zapis, gdyż nocne adoracje w Bazylice w Buenos Aires narodziły się w 1917 roku.

„Adoracja rozpoczynała się około godziny dziewiątej w nocy, po kazaniu ojca Aristi” - wyjaśnia Ojciec Święty w swoim liście. Głównym promotorem bractwa, do którego młody Jorge Mario wstąpił w wieku 18 lat, był właśnie hiszpański ksiądz José Ramón Aristi. W tym czasie Bergoglio doświadczył już Bożego wezwania lub, jak sam to określa, „doświadczenia św. Józefa z Flores”, w kościele, w którym się wychował. Ale to właśnie ojciec Aristi jako spowiednikiem i wzór miłosierdzia naznaczył wyjątkowo życie przyszłego Papieża. Od 25 lat posługuje się jego różańcem, który jako biskup pomocniczy zdjął z jego rąk, gdy przed pogrzebem czuwał wraz innymi przy jego ciele. Wtedy popatrzył na zmarłego kapłana i poprosił go: „Daj mi połowę swojego miłosierdzia”.

Źródło:
https://www.vaticannews.va/pl/papiez/news/2021-04/papiez-ordeczny-list-do-tygodnika-alfa-i-omega.html


ABC BIBLII (odc. 77)
Czytaj Biblię, aby wiedzieć, w co wierzysz!


KOBIETY - PIERWSZYMI ŚWIADKAMI ZMARTWYCHWSTANIA

*
Trzy Maryje poszły

Wśród postaci kobiecych, które chyba najmocniej kojarzą się z drogą krzyżową Jezusa, jest św. Weronika. Choć akurat o niej Ewangelie milczą. Według tradycji Weronika otarła twarz Pana Jezusa z krwi i w zamian otrzymała na chuście dar - odbicie Jego wizerunku. Samo imię Weronika pochodzi od greckiego wyrażenia vere eikon - prawdziwy obraz.

Ewangelie potwierdzają natomiast spotkanie Chrystusa niosącego krzyż z jerozolimskimi kobietami, które płakały nad jego losem.

- W Jerozolimie istniał dobroczynny związek kobiet, którym Rzymianie pozwalali nieść w drodze ulgę skazańcom - mówi ks. dr hab. Krystian Ziaja. - Mogły one właśnie ocierać twarz idącego na egzekucję albo podawać im napój uśmierzający ból. Do takiej grupy dobroczynnej należały też prawdopodobnie niewiasty płaczące nad cierpiącym Jezusem. Oszałamiający napój próbowano podać Panu Jezusowi także na krzyżu, ale - jak czytamy w Ewangelii - nie przyjął go. Jest więc wielce prawdopodobne, że nie skorzystał z takiej ulgi także w drodze. Natomiast udzielił im pouczenia: Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade mną, raczej nad sobą i nad dziećmi waszymi.

Popularna pieśń wielkanocna opowiada o trzech Mariach, które udały się do grobu Chrystusa, by namaścić Jego ciało.

- Najbardziej znaną z nich jest Maria Magdalena - dodaje ks. Ziaja. - Piszą o niej wszyscy ewangeliści. Spotykamy ją pod krzyżem i przy pogrzebie Jezusa. Ona kupuje wonności i jej Zmartwychwstały objawia się jako pierwszej. Początkowo kobieta bierze go za ogrodnika. Dopiero, gdy Jezus woła ją po imieniu: Mario, poznaje Go.

Z Marią Magdaleną był przez wieki pewien kłopot. Utożsamiano ją zarówno z Marią z Betanii, jak i z jawnogrzesznicą, którą Jezus uratował przed ukamienowaniem. Dziś wiedza biblijna i teologiczna nie łączy tych postaci ze sobą.

- Magdalena i stąd jej imię - pochodziła z Magdali, dużego i bogatego portu położonego nad jeziorem Genezaret w Galilei - wyjaśnia ks. Andrzej Demitrów. - W Ewangelii czytamy, że Jezus uwolnił ją od siedmiu złych duchów, co wskazuje na jakieś poważne obciążenie grzechem. Ale to za mało, by uznać ją za jawnogrzesznicę, kobietę lekkich obyczajów. Nie jest też tożsama z mieszkającą blisko Jerozolimy, a więc w Judei, Marią z Betanii.

Maria Magdalena, Maria matka Jakuba i Maria Salome, które poszły z wonnościami do grobu Jezusa, należały do grupy kobiet, które towarzyszyły Jezusowi od Galilei. Kobiety te usługiwały Mu, czyli pewnie prały, gotowały itd., ale też żyły cały czas blisko Jezusa.

- Można więc powiedzieć - uważa ks. Demitrów - że miały one w pewnym sensie status Jego uczniów. Na Golgocie niewiasty stały z daleka i przypatrywały się, jak zapisał św. Łukasz. Widziały więc, co się stało z Chrystusem.

W momencie śmierci były znacznie bliżej Niego niż uczniowie, którzy pouciekali na wieść o pojmaniu Jezusa w ogrodzie oliwnym - pod krzyżem widzimy tylko najmłodszego apostoła Jana. Kobiety są świadkami pogrzebania ciała Chrystusa w grobie darowanym przez Józefa z Arymatei. Wreszcie one idą w niedzielny poranek do grobu, by porządnie namaścić ciało Jezusa (pogrzeb ze względu na nadchodzący szabat był pospieszny) i zastają pusty grób. Można więc powiedzieć, że właśnie grupa kobiet przeprowadza nas przez kolejne wydarzenia od Wielkiego Piątku po Niedzielę Wielkanocną.

Złośliwie i z lekką nutą antyfeminizmu żartuje się czasem, że Pan Jezus specjalnie świadkami swego powstania z martwych uczynił kobiety, aby wieść o tym szybciej się między ludźmi rozeszła.

Zdaniem ks. Andrzeja, ten dowcip nie bardzo pasuje do tego, co wiemy o podejściu do kobiet w kulturze semickiej. Jakkolwiek brzmi to dzisiaj niepoprawnie, kobieta w tamtym świecie nie była świadkiem wiarygodnym.

Ewangeliści piszą wprost, że uczniowie potraktowali rewelacje kobiet o pustym grobie i zmartwychwstaniu jako czczą gadaninę i nie dali im wiary. Piotr i Jan przekonali się ostatecznie dopiero, kiedy sami poszli do grobu i zobaczyli, że ciała nie ma. Zostały tylko płótna i chusty.

Wśród kobiet Wielkiego Tygodnia nie może oczywiście zabraknąć także Matki Bożej. Widzimy ją przede wszystkim pod krzyżem na Golgocie.

- Ewangelista nie nazywa tam Maryi po imieniu, tylko "Matką Jego" - zwraca uwagę ks. Demitrów. - Nie jest to zwrot przypadkowy, skoro Chrystus mówi do Maryi i Jana: Niewiasto, oto syn twój; synu, oto Matka Twoja. Przekaz tej wypowiedzi jest jasny: nastąpiło przeniesienie osobistego macierzyństwa Maryi z Jezusa na każdego nas. Każdy wierzący jest umiłowanym uczniem Chrystusa, a skoro tak, Matka Boża jest także jego Matką.

Źródło:
https://nto.pl/kobiety-wielkiego-tygodnia/ar/4489927

Inna ciekawa strona o Biblii:
http://portal.tezeusz.pl/cms/tz/fileadmin/user_upload/Mysza/1001_Rzeczy__kt_re_warto_wiedzie__o_Biblii.pdf


Objawienia świętej Siostry Faustyny


Święta Siostra Faustyna Kowalska od najmłodszych lat była obdarzona niezwykłymi charyzmatami - darem kontemplacji, wizjami, ukrytymi stygmatami, czytania w duszach ludzkich, ale przede wszystkim darem widzenia rzeczywistości nadprzyrodzonej. Od najmłodszych lat ukazywał jej się Pan Jezus, który wybrał ją na sekretarkę i apostołkę Bożego Miłosierdzia. To właśnie na Jego polecenie Siostra Faustyna pisała Dzienniczek, który jest swego rodzaju kroniką jej mistycznych przeżyć. Chrystus powierzył jej także wielką misję: szerzyć orędzie o Bożym miłosierdziu. Tak oto mówił do niej:

"Wysyłam ciebie do całej ludzkości z moim miłosierdziem. Nie chcę karać zbolałej ludzkości, ale pragnę ją uleczyć, przytulając ją do swego miłosiernego serca (Dz. 1588) Jesteś sekretarką mojego miłosierdzia; wybrałem cię na ten urząd w tym i przyszłym życiu. (Dz. 1605) Jest to twój urząd i twoje zadanie w całym twym życiu, abyś dawała duszom poznać moje wielkie miłosierdzie, jakie mam dla nich i zachęcała je do ufności w przepaść mojego miłosierdzia..." (Dz. 1567).

W ramach tej misji, Pan Jezus wyznaczył Siostrze Faustynie konkretne zadania:

1. Namalowanie obrazu na podobieństwo wizji,
którą otrzymała w klasztorze w Płocku w 1931 roku

2. Ustanowienie święta Bożego Miłosierdzia

3. Wypraszanie miłosierdzia dla świata poprzez odmawianie i rozpowszechnianie podyktowanej przez Chrystusa Koronki do Miłosierdzia Bożego.

"Kiedy przy konającym odmawiają tę koronkę uśmierza się gniew Boży, a miłosierdzie niezgłębione ogarnia duszę (Dz. 811) Przez odmawianie tej koronki podoba mi się dać wszystko, o co mnie prosić będą (1541), jeżeli to (...) będzie zgodne z wolą moją (Dz. 1731). Przez odmawianie tej koronki zbliżasz ludzkość do mnie (Dz. 929) Dusze, które odmawiać będą tę koronkę, miłosierdzie moje ogarnie (...) w życiu, a szczególnie w śmierci godzinie." (Dz. 754)

4. Modlitwę w Godzinie Miłosierdzia,
czyli w godzinie śmierci Chrystusa.

5. Czynienie Miłosierdzia wobec bliźnich.

"Miłosierdzie masz okazywać zawsze i wszędzie bliźnim, nie możesz się od tego usunąć, ani wymówić, ani uniewinnić" (Dz. 742)

6. Szerzenie czci Miłosierdzia Bożego.

"Dusze, które szerzą cześć Miłosierdzia mojego, osłaniam je przez życie całę, jak czuła matka swe niemowlę, a w godzinie śmierci nie będę im Sędzią, ale miłosiernym Zbawicielem. W tej ostatniej godzinie nic dusza nie ma na swą obronę, prócz miłosierdzia mojego; szczęśliwa dusza, która przez życie zanurzała się w zdroju miłosierdzia, bo nie dosięgnie jej sprawiedliwość." (Dz. 1075)

ŹRÓDŁO:
http://www.potamtejstronie.pl/niemozliwe/objawienia_syn.html


Niektóre konsekwencje BOŻEGO MIŁOSIERDZIA


Objawienie przez Boga Jego miłosierdzia względem człowieka, jak zaznaczono na początku, przyczynia się od samego początku w sposób uprzywilejowany do ukształtowania specyficznej relacji religijnej człowieka z Bogiem. Skoro Bóg przebacza człowiekowi grzechy i jest stale do tego gotowy, skoro jest stale gotowy do rezygnowania z siebie na rzecz grzesznego człowieka, to w takim razie człowiek nie jest skazany na odrzucenie i na ostateczne potępienie. Zawsze może, dzięki Bogu, podnieść się ze swego upadku i podjąć odnowioną wędrówkę zbawienia. Nie ma sytuacji, w której stan człowieka byłby beznadziejny. Objawienie miłosierdzia staje się dzięki temu źródłem zaufania człowieka do Boga, ale także zaufania do swoich możliwości duchowej odnowy, która może zaowocować ulepszeniem siebie i otaczającego go świata. Miłosierdzie Boże jest więc punktem wyjścia do pozytywnego spojrzenia na człowieka i jego zmagania. Niejednokrotnie w dziejach zbawienia widzimy liczne potwierdzenia tego faktu. Najwyższym, bo osobowym zwieńczeniem tych potwierdzeń jest Osoba i dzieło Jezusa Chrystusa, którego papież Franciszek każe nam widzieć i kontemplować jako „oblicze miłosierdzia Bożego”.

Nadzwyczajną manifestacją i konkretyzacją miłosierdzia Bożego, przedłużającego dzieło Chrystusa — Kapłana miłosiernego są sakramenty. Przyzwyczailiśmy się widzieć ten fakt w sakramencie pokuty i pojednania, w spowiedzi, na co zwraca uwagę również papież Franciszek. Trzeba jednak pamiętać, że każdy sakrament jako źródło łaski jest wyjątkowo skonkretyzowanym przejawem miłosierdzia Boga i Jego zniżenia się do człowieka. Bóg w sakramentach rezygnuje z siebie, aby dać się łaskawie człowiekowi i umocnić go do zmagania się z grzechem, uzdolnić do świętego życia. Nie ma skuteczniejszego sposobu ulepszenia świata niż święte życie, które może narodzić się tylko na gruncie pokory wielkodusznie przyjmującej życie Boże. W gruncie rzeczy tylko łaska może ulepszyć człowieka, a przez niego stopniowo ulepszać cały świat.

Miłosierdzie nie sprowadza się więc tylko do działania Boga na rzecz człowieka. Chrześcijanin jest wezwany do konkretnego bycia miłosiernym, jak miłosierny jest sam Bóg. W tradycji chrześcijańskiej ta prawda zawsze była mocno akcentowana, a jej bezpośrednim wyrażeniem stała się doktryna etyczna, według której wierzący ma być wrażliwy na potrzeby i braki swoich bliźnich, zarówno w sferze cielesnej, jak i w sferze duchowej. Te potrzeby kodyfikują katalogi uczynków miłosiernych względem ciała i względem ducha. Można by z łatwością pokazać, jak wielki i przemieniający wpływ na ludzkie dzieje wywarło i wciąż wywiera praktykowanie tych uczynków. W tym miejscu wystarczy podkreślić, że podejmując wielkodusznie rezygnację z siebie, której najwyższym wzorem jest sam Bóg w swoim miłosierdziu, wierzący przyczyniają się do kształtowania relacji między sobą, podnosząc je na coraz wyższy poziom duchowy. Uczynki miłosierne skonkretyzowane we wzajemnych relacjach w najwyższym stopniu przyczyniają się do ulepszenia świata. Dlatego papież Franciszek stwierdza w bulli Misericordiae vultus: „Jest moim gorącym życzeniem, aby chrześcijanie przemyśleli podczas Jubileuszu uczynki miłosierdzia względem ciała i względem ducha”.

Źródło:
https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/ms201511_milosierdzie.html


II Komunikat o stanie zdrowia
kardynała Kazimierza Nycza (6/04)


Poprawia się stan kard. Kazimierza Nycza, który od czwartku przebywa w szpitalu. Kardynał jest w dobrym kontakcie z personelem medycznym i otoczeniem.

Kompleksowa diagnoza lekarska wykazała, że metropolita warszawski doznał niewielkiego w stopniu udaru niedokrwiennego. Obecnie jest rehabilitowany, proces rehabilitacji przebiega zgodnie z założonymi oczekiwaniami zespołu lekarskiego i fizjoterapeutycznego.

Najbliżsi współpracownicy proszą o modlitwę o szybki powrót do zdrowia i pełni sił naszego Pasterza. Szczególnie prosimy o modlitwę w parafiach, wspólnotach i rodzinach.

Ks. Przemysław Śliwiński
rzecznik Arcybiskupa i Archidiecezji Warszawskiej

Źródło:
https://archwwa.pl/aktualnosci/komunikat-o-stanie-zdrowia-kard-kazimierza-nycza/


Co czeka Oazę?
Dziedzictwo księdza Blachnickiego


Gdy profetyczna aktywność ks. Blachnickiego zetknęła się z rzeczywistością polskiej parafii, okazało się, że ta ostatnia nie jest gotowa na przyjęcie wsparcia ze strony animatorów Ruchu.

Ks. Franciszek był człowiekiem o wybitnie prorockim obdarowaniu i usposobieniu. Dlatego też od czasu, kiedy uwierzył, skoncentrowany był nie tyle na ludzkich doświadczeniach i przeżyciach – co nie oznacza, że były one dla niego nieznaczące – co na Bożej obecności i Bożych dziełach, gdziekolwiek je dostrzegał. Stąd też jego wnikliwe poszukiwania metody przeżyciowej przez którą doświadczenie wiary i spotkania z Bogiem mogły być skutecznie komunikowane. Dlatego też akcentowana przez niego perspektywa Bożej obecności pociągała wielu, a bezkompromisowość i wysoko postawione ideały odstręczały innych. Stojąc wobec wizji, które kreślił ks. Franciszek, miało się wrażenie jakby się stanęło przed wysokim murem nie do przekroczenia. Dopiero z czasem zrozumiałem, że ks. Franciszek kreśli jakby warunki ostateczne. Konstruowanie drogi, która do tego miejsca mogłaby w wierze doprowadzić skłonny był pozostawiać innym. Umacniał jednocześnie innych w trudach budowania, wskazując na obecność w nich Boga i wstawiennictwa Niepokalanej.

Szedł jak burza

Było w nim coś, co jest charakterystyczne dla osoby prorockiej: był wyczulony na Bożą obecność, a jeśli odkrywał jakiś jej przejaw, to żadne ludzkie względy się nie liczyły. Szedł jak burza. Nikt nie mógł go wówczas powstrzymać. „Był Pan jak rozpędzony pociąg, którego nie sposób było zatrzymać” – wyznaje mu po latach, przygodnie spotkany pracownik bezpieki. Im ktoś jest bardziej namaszczony przez Boga, tym bardziej jest samotny. Trzeba się z tym pogodzić. Osoby z zewnątrz nie są w stanie znieść tego, że Bóg namaścił proroka i reagują złością, krytyką, zazdrością. Im większe namaszczenie, tym większa samotność. Blachnicki był bardzo samotny, co wcale nie znaczy, że nie miał przyjaciół.

Na Florydzie wypowiedziano nad nim proroctwo, że jego czas pobytu w Polsce nie jest długi i potraktował te słowa poważnie. Zaczął otaczać się ludźmi, którzy mieli przejąć po nim „pałeczkę”. Pod koniec życia widział, że nikt nie jest w stanie „chwycić” całości wizji Ruchu. Bardzo z tego powodu cierpiał. Rozmawialiśmy o tym w Carlsbegu, przed jego śmiercią. Powiedział mi o tym wprost. Wielokrotnie zaznaczał, że jedynie współgranie wszystkich elementów ma moc objawiania Boga. Po jego śmierci miałem wrażenie, że przestano się troszczyć o tę całościową wizję, która dała oazie nieprawdopodobną moc i zdecydowała o tym, że ruch stał największym duchowym poruszeniem XX wieku. Potraktowano oazę jak sklep z zabawkami: każdy wziął to, co mu odpowiadało, jakąś część puzzli. Jeden pracę z rodzinami, drugi z młodzieżą, trzeci odnowę liturgii, czwarty Krucjatę Wyzwolenia Człowieka, piąty charyzmatyczność oazy. Elementy zostały wprawdzie zachowane, ale oaza straciła większość swej mocy, która leżała w energii wiązania tego wszystkiego.(...)

Oparcie w Janie Pawle II

W ks. kard. Wojtyle, a później w Janie Pawle II, ks. Franciszek znalazł swoje najpewniejsze oparcie w Kościele. Moralny autorytet kard. Wojtyły kazał umilknąć wielu krytycznym głosom w Kościele, jak i w państwie. Sam ks. Franciszek krytykę często obracał w humor. Był człowiekiem autorytetu: szanował autorytet hierarchii, nie szemrał i to posłuszeństwo było źródłem jego mocy. Mnóstwo ludzi odżywało, gdy mogło skrytykować Blachnickiego. Robili to jednak za jego plecami, bo nikt nie ośmielał się stanąć z nim twarzą w twarz w jawnej konfrontacji. Poziom intelektualny, przenikliwość umysłu onieśmielała jego oponentów.

Wizje Ks. Blachnickiego wpisywały się w myśl kard. Wojtyły, który poszukiwał adekwatnej praktyki dla soborowej reformy Kościoła w Polsce i świecie. Z uwagi na spotkanie tych Mężów Bożych i ich oddanie Bogu, Oaza mogła cieszyć się względnym pokojem i wzrosnąć, stając się największym przebudzeniem w Europie po II wojnie światowej. Mamy dzisiaj w naszych rękach dorobek tych Mężów. Słyszy się dość powszechną skargę, że brakuje dziś w Kościele wizji i Mężów Bożych, ale rodzi się też pytanie co zrobiliśmy z wizją, która została nam już dana? Na ile cenimy sobie tych Mężów Bożych, którzy za cenę ofiarowania swojego życia, przynieśli ją nam?

Przyszłość Oazy

Stoi przed nami wyzwanie czy pozwolimy tej wizji Żywego Kościoła rozwinąć się w Kościele i dotknąć inne narody Europy i świata? Czy też może czekamy, aż nam zaśpiewają „Miałeś chamie złoty róg…” - jak to mawiał ś.p. ks. prof. Józef Kudasiewicz, oddany przyjaciel i współpracownik księdza Franciszka Blachnickiego...

Źródło:
https://deon.pl/czytelnia/ksiazki/co-czeka-oaze-dziedzictwo-ksiedza-blachnickiego,1204541


Kościół we Francji
ostrzega przed eutanazją (8/04)


We francuskim parlamencie rozpoczyna się dziś debata na temat legalizacji eutanazji. Jest to inicjatywa Oliviera Falroniego deputowanego lewicowej Partii Radykalnej, który wskazuje na wysokie poparcie społeczne dla tej inicjatywy. Sprzeciwia się temu Kościół, ale też wiele osobistości życia publicznego. Arcybiskup Paryża uważa wręcz, że w tym przypadku manipuluje się sondażami opinii społecznej. W kontekście pandemii, w atmosferze wszechobecnej śmierci tworzy się atmosferę lęku przed cierpieniem, sugerując, że jednym rozwiązaniem jest zadanie choremu śmierci.

Abp Michele Aupetit włączył się w debatę na temat eutanazji na antenie publicznego radia France Inter. Odwoływał się przy tym do doświadczenia, jakie sam zdobył, kiedy, przed wstąpieniem do seminarium wykonywał zawód lekarza.

„Wielokrotnie miałem okazję towarzyszyć umierającym. I zdarzało się, że ludzie krzyczeli: zabij mnie! Ale wiedziałem, że zadaniem lekarza nie jest zadawanie pacjentom śmierci. A potem, następnego dnia, kiedy udało się uśmierzyć ból, ci sami ludzie, dziękowali, że nie zrobiłem tego, o co mnie prosili. Trzeba postawić pytanie, jaka jest nasza rola w takiej sytuacji. Każdy jest wolny i może zadać sobie śmierć. Za próbę popełnienia samobójstwa nie staje się przed sądem. Ale czym innym jest zaangażowanie w to społeczeństwa.

Popatrzmy, co się dzieje w Belgii. Na początku mówiono to samo, co teraz we Francji, że tu chodzi o wolność. A teraz stosuje się już eutanazję względem dzieci, względem ludzi upośledzonych umysłowo. Staje się to bardzo niebezpieczne. Niedawno napisał do mnie ktoś z Belgii, że rodzice poddali eutanazji swe autystyczne dziecko. Inna młoda kobieta pisała rozżalona, że eutanazji poddano jej ojca. Tymczasem w ciągu ostatnich lat dokonał się ogromny postęp w dziedzinie terapii paliatywnej. Kiedy rozpoczynałem pracę w latach 70-tych, do umierającego i cierpiącego pacjenta nie wchodziło się nawet do pokoju, by powiedzieć mu dzień dobry. Terapia paliatywna niesie dziś ulgę w cierpieniu. Rozwiązaniem dla człowieka cierpiącego nie jest zadanie mu śmierci, lecz ulżenie jego cierpieniu, towarzyszenie mu.“

Występując na antenie radia France Inter, arcybiskup Paryża zauważył, że paradoksem jest, że parlamentarna debata nad eutanazją przebiega właśnie teraz w czasie pandemii, kiedy tak wielu ludziom odmówiono prawa do umierania wśród najbliższych. Wiemy, jak bardzo było to okrutne. A dziś tymczasem słyszymy, że nasza ostateczna wolność to móc poprosić o śmierć. Nie tego potrzebuje człowiek, lecz troski, towarzyszenia i miłości – zapewnia abp Aupetit.

Źródło:
https://www.vaticannews.va/pl/kosciol/news/2021-04/francuski-kosciol-ostrzega-przed-eutanazja.html


Wielki Tydzień w Jerozolimie


Rozmowa z o. Zacheuszem Drążkiem, franciszkaninem, przełożonym wspólnoty franciszkanów w Bazylice Grobu Pańskiego w Jerozolimie w latach 2013-2019.

*
Bazylika Grobu Pańskiego

Iwona Flisikowska: Jak ojciec wspomina swoje pierwsze kroki w Jerozolimie i w najważniejszym miejscu dla każdego chrześcijanina, jakim jest Bazylika Bożego Grobu w Jerozolimie?

O. Zacheusz Drążek OFM: Bardzo dobrze pamiętam tę chwilę. Kiedy pierwszy raz przekroczyłem próg świątyni, zanim jeszcze zaniosłem swoje rzeczy do mojej celi zakonnej, uklęknąłem na posadzce. Pochyliłem się i ucałowałem kamienną posadzkę mówiąc: Panie Jezu, proszę Cię, aby to miejsce Twojej obecności nigdy mi nie spowszedniało i zawsze było święte.

I te słowa modlitwy towarzyszyły mi przez sześć lat służby braciom franciszkanom i pielgrzymom z całego świata w Bazylice Bożego Grobu.

Zmierzając do Jerozolimy, jako pielgrzymi czy podróżni, zatrzymujemy się zawsze w najważniejszym miejscu dla całego świata chrześcijańskiego, jakim jest Bazylika Bożego Grobu. Z kolei wspólnoty prawosławne określają bazylikę słowem Anastasis, czyli Bazylika Zmartwychwstania.

Każdy pielgrzym wchodzi do pustego grobu, a tenże grób staje się niemym świadkiem zmartwychwstania. Wielu pielgrzymów dotyka swoimi różańcami czy chustkami kamienia namaszczenia, czy płytę w Bożym Grobie.

Pielgrzymi przybywają do Ziemi Świetej z konkretnymi intencjami i głęboką wiarą. Modlą się w tych miejscach, gdzie modlił się Jezus… Gdzie się narodził, gdzie mieszkał, gdzie głosił Dobrą Nowinę, gdzie uzdrawiał i w końcu gdzie przeżył ostatnie godziny swojego życia ziemskiego, gdzie umarł i zmartwychwstał.

Pielgrzymi szczególnie emocjonalnie przeżywają osobisty udział w liturgii Wielkiego Tygodnia w Jerozolimie. Mając świadomość wydarzeń, które dokonały się w tych świętych miejscach. Nie sposób nie uronić łzy modląc się na Via Dolorosa, czy też modląc się i całując miejsce pochówku i zmartwychwstania Jezusa.

Często mówi się o obowiązującym status quo w bazylice.

W Bazylice Bożego Grobu obowiązuje prawo z 1853 r. – czyli status quo, które określa nasze wspólne życie pomiędzy trzema wspólnotami: Greków prawosławnych, Ormian i katolików. To prawo odnosi się do naszego codziennego życia. Pozwala nam, żyjącym w środku bazyliki duchownym, jak też pielgrzymom nawiedzającym to święte miejsce, codzienne funkcjonowanie.

Status quo określa godziny modlitw dla poszczególnej wspólnoty, cały podział terytorialny bazyliki – co do której wspólnoty należy. Co najważniejsze, pozwala to zachować porządek sprawowania codziennych liturgii, procesji, mszy świętych. Porządkuje sprawowanie głównych świąt podczas całego roku.

Dla wielu pielgrzymów zadziwiajacym faktem jest to, że od ponad trzech wieków główne drzwi bazyliki są zamykane o określonej godzinie przez rodzinę muzułmańską. Tylko ta rodzina ma klucze…

Zatem żadna ze wspólnot żyjących w Bożym Grobie nie może powiedzieć, że skoro ma klucze, bazylika należy tylko do niej. Status quo odnosi się także do planu sprawowania liturgii podczas Świąt Wielkanocnych.

*
Wielki Tydzień w Jerozolimie

Jak wygląda Wielki Tydzień w Jerozolimie?

Przeżycie Triduum Paschalnego właśnie w Jerozolimie jest szczególnym wydarzeniem dla wszystkich, którzy przybywają na te uroczystości. Niesamowita jest świadomość, że dokładnie w tym samym czasie, kiedy my katolicy przeżywamy Święty Tydzień, mieszkańcy Izraela rozpoczynają świętowanie Paschy żydowskiej.

Kościół Greków prawosławnych przeżywa swoje święta Wielkanocne dwa tygodnie po naszych, katolickich. Ale czasami zdarza się, że wszyscy razem obchodzimy uroczystości dokładnie w tym samym czasie.

*
A celebracje liturgiczne? W tak szczególnym miejscu, jakim jest Jerozolima, na pewno są wyjątkowe.

W Wielki Czwartek, na pamiatkę ustanowienia sakramentu kapłaństwa, odbywają się uroczystości w Cenacolo, czyli Wieczerniku, gdzie Jezus ustanowił sakrament Eucharystii. Kustosz Ziemi Świętej każdego roku dokonuje obmycia nóg 12 chłopcom palestyńskim.

W tym dniu jest też sprawowana msza święta za pozwoleniem władz izraelskich, ponieważ Wieczernik należy obecnie do państwa izraelskiego. Jednakże raz w roku mamy prawo na sprawowanie liturgii Eucharystii i jest to rzeczywiście bardzo wzruszająca i niezwykła celebracja.

Ważnym elementem jest też wieczór Wielkiego Czwartku. To czas modlitw, śpiewów i czuwania w Ogrodzie Oliwnym, czyli Getsemani, gdzie Jezus modlił się bezpośrednio przed męką. W uroczystym czuwaniu biorą udział pielgrzymi z całego świata, zwłaszcza młodzież.

W Wielki Piątek cała liturgia koncentruje się na Kalwarii. Tu, gdzie stał krzyż Jezusa Chrystusa i gdzie dokonała się ofiara za nasze grzechy, my kapłani stajemy razem z pielgrzymami, aby celebrować całą liturgię Wielkiego Piątku.

Wczesnym rankiem ulicami miasta, czyli tradycyjną Via Dolorosa, pielgrzymi, razem z braćmi franciszkanami prowadzącymi całą liturgię, przeżywają w wielkim skupieniu drogę krzyżową.

W Wielką Sobotę, i tu duże zdziwienie dla większości osób, franciszkanie sprawują Liturgię Paschalną w Bożym Grobie już rano, zazwyczaj ok. godziny 8.00. Uroczystości przebiegają prawie tak samo, jak w każdych innych świątyniach katolickich na całym świecie.

Uroczystośc Paschy dlatego jest sprawowana tak wcześnie, ponieważ wymaga tego wspomniane wczesniej prawo status quo. Cały czas pamiętamy o tym, że w bazylice są również inne wspólnoty, które też mają codziennie swoje liturgie w ustalonych od wieków (dosłownie) godzinach.

Podobnie jest też z Niedzielą Zmartwychwstania, gdzie główne uroczystości zaczynają się zazwyczaj o 10.00. To szczególny dzień, w którym praktycznie „od rana do wieczora” przybywają pielgrzymi z różnych zakątków świata, aby dotknąć i być w miejscu, w którym Jezus pokonał śmierć.

Źródło i szczegóły, jak możesz wesprzeć stronę:
https://pl.aleteia.org/2021/04/03/ucalowalem-kamienna-posadzke-bazylika-grobu-panskiego-tu-jezus-umarl-i-zmartwychwstal/


LICZNIK ODWIEDZIN
dzięki uprzejmości stat.4u.pl

(KLIKNIJ LOGO)

stat4u